W ciągu ostatnich trzech lat przemysł telefoniczny dokonał ogromnego skoku w fotografii. Porzucił bezsensowną zasadę megapikseli, która zrobiła więcej złego niż dobrego na małych czujnikach i zaczął doskonalić swoje aparaty pod kątem technicznym. Z drugiej strony firmy fotograficzne po ogromnym spadku sprzedaży, który rozpoczął się w 2010 roku, zdecydowały się walczyć, opracowując aparaty fotograficzne o nie tylko lepszej jakości zdjęć i wideo, ale także doskonałą łączność i bogate funkcje, a jednocześnie mniejszego rozmiaru.
Czy smartfony w pewnym momencie zastąpią kamery?
Czy dojdziemy do punktu, w którym jakość smartfonów będzie tak bliska aparatom, że ich istnienie będzie daremne, chyba że jesteś profesjonalistą? Tego nie wiemy. Możemy jednak wyróżnić zalety i wady każdego rozwiązania. Ponieważ smartfony nie są w stanie pomieścić większych obiektywów (co pozwoliłoby również na zainstalowanie większych czujników), producenci telefonów muszą przykładać wagę do oprogramowania, a dokładniej do cyfrowych algorytmów manipulacyjnych, które są obejściem rozwiązań fizycznych ograniczeń.
Dlaczego więc warto trzymać się telefonu?
Każdy ma zawsze przy sobie telefon do kieszeni, co oznacza, że można go wyjąć w dowolnym momencie i zrobić zdjęcie. Nawet jeśli aparaty zdołałyby stać się tak małe, jak telefon, zawsze byłyby dodatkową rzeczą do noszenia ze sobą, ponieważ i tak nigdy nie zostawiłbyś swojego telefonu. Ten pojedynczy fakt jest rdzeniem tego, dlaczego telefony zawsze będą konkurować z aparatami, chociaż te ostatnie są zwykle wyższej jakości. Telefony nie są już akcesorium ani narzędziem - naszym zdaniem są koniecznością. Ciągły rozwój nowego oprogramowania poprawia możliwości telefonów i omija ograniczenia, aby zapewnić lepszy obraz przy minimalnym wysiłku ze strony użytkownika. Po automatycznym zszyciu panoramy twórcom udało się pracować z wieloma ekspozycjami (identyczne obrazy z różnymi poziomami światła) i faktycznie wytwarzać naturalne obrazy, a nie fałszywie wyglądający HDR. Rezultatem jest dynamiczny kontrast, który konkuruje z dużymi aparatami, choć z ograniczeniami. Nie działa z ruchomymi obiektami, ale nadal jest bardzo przydatny w krajobrazach.

Dlaczego warto kupić odpowiednią kamerę?
Jednym z największych problemów małych czujników jest brak dynamicznego kontrastu i obecność szumu w wyższych czułościach ISO (ISO to liczba opisująca wzmocnienie sygnału czujnika, które zachodzi w celu kompensacji warunków słabego oświetlenia). Mimo że obiektywy w smartfonach mogą skoncentrować dużo światła (tak jak dobry obiektyw aparatu), nadal nie wystarcza to w warunkach słabego oświetlenia lub krótszych czasów otwarcia migawki (im szybciej migawka otwiera się i zamyka, tym mniej światła przechodzi) w, aby zdjęcie zostało odpowiednio naświetlone, czujnik musi pracować w wyższej czułości ISO, co ma wyżej wymienione działania niepożądane. Wszystkie nowoczesne aparaty mogą pracować z rozdzielczością do 800 ISO bez problemów, a wiele z nich może generować całkiem czyste obrazy do 3200 lub więcej dla pełnoklatkowych kamer. Telefony po drugiej stronie zaczynają przedstawiać znaczące problemy już przy 400. Ta przerwa między urządzeniami nigdy nie zostanie wypełniona. Większe czujniki zawsze będą gromadzić więcej światła, dzięki czemu będą miały przewagę. Prawdziwe przyciski, grube uchwyty i teksturowane powierzchnie gwarantują, że większość aparatów jest przyjemna w trzymaniu. Z drugiej strony smartfony mają kształt pilotów, są śliskie i niewygodne. Niektórzy nigdy o tym nie myślą, ale zła ergonomia może zepsuć apetyt na szybkie robienie zdjęć.
Co więc wybrać?
Najważniejsze jest to, że ostatecznie wszystko sprowadza się do tego, co chcesz osiągnąć. Dzisiejsze telefony są lepsze od tego aparatu w prawie każdym aspekcie i mają też znacznie większą kontrolę. Aby naprawdę skorzystać z aparatu fotograficznego, musisz zainwestować czas i wysiłek, aby dowiedzieć się, jak ona działa. Jednak choć fotografowanie aparatem to trudna droga, to na pewno daje lepsze efekty.
.







